Szczecin chce zrobić porządek z reklamami

Stosowna uchwała do wakacji ma trafić pod obrady Rady Miasta Szczecina. Porządek ma być wprowadzony poprzez zakaz umieszczania reklam na drogowskazach i innych elementach wpływających na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Reklamy np w postaci bilbordów znikną też z parków, skwerów oraz lasów miejskich.

To jednak nie koniec planowanej w tym temacie rewolucji. Reklam ma też nie być na terenie obszaru wodnego np Odry jak również odległości 5 m od jej brzegu. Likwidacji mają też ulec małe wyświetlacze o słabej jakości. Nie będzie reklam na elewacjach na wysokości parteru lub przyziemia przekraczających 10 % ich powierzchni. 25% Powierzchni to natomiast granica wielkości gablot reklamowych/ogłoszeniowych w stosunku do całości ścian wiat przystankowych. Reklamy w postaci tablic informacyjnych mają też nie zasłaniać detali architektonicznych obiektów w przypadku budynków zabytkowych.

Co ciekawe przepis ma też obwarowywać reklamy podczas remontów umieszczane na rusztowaniach. Mogą tam widnieć maksymalnie przez 3 miesiące. Od przepisów mają być też odstępstwa, ale nieliczne. Trzeba przyznać, że jeśli przepisy wejdą w życie przestrzeń centrum Szczecina bardzo się zmieni i to z pewnością na dobre. Kupcy oraz reklamodawcy zadowoleni być nie mogą, ale przecież nie samą reklamą żyje człowiek.


Rośnie popularność bilbordów cyfrowych

Jak nie od dziś wiadomo gabloty reklamowe to mniejsi bracia bilbordów reklamowych oraz dużych tablic informacyjnych. Jednak czasy tradycyjnych bilbordów powoli dobiegają końca. Obrazek wolnej przestrzeni do wynajęcia staje się powoli wpisywać w nasze otoczenie. Trend ten jest spowodowany rosnącą popularnością nośników cyfrowych zapewniających lepszą możliwość ekspozycji produktu lub usługi bardziej skupiając na sobie uwagę potencjalnych klientów. Potwierdzająca to dane PQ Media.

Mają one jednak też wrogów gdyż zajmują dużo miejsca oraz w niektórych przypadkach odwracają uwagę kierowców od prowadzenia pojazdów. Na ich drodze staje też ustawa krajobrazowa i szczegółowe przepisy w miastach, które ograniczają ich umiejscawianie na co zwraca uwage w swych prognozach dom mediowy Zenith.

Pomimo to zainteresowanie nimi przez klientów rośnie, a co za tym idzie rynek tego typu bilbordów się powiększa. Czy jest to zagrożenie dla gablot reklamowych np na przystankach autobusowych? Zdecydowanie nie, jednak dla, bilbordów jakie znamy obecnie z pewnością tak. Choć i one zapewne pozostaną tylko w mniejszej ilości poza oczywiście okresem kampanii wyborczych.


Rzeszów szuka wykonawcy solarnych pylonów informacyjnych z rozkładami jazdy

Gabloty mogą mieć różne zastosowanie. Jednym z nich są rozkłady jazdy na przystankach autobusowych. Służą im albo duże gabloty informacyjne w których znajduje się kilka rozkładów różnych linii autobusowych lub tramwajowych lub też małe zgrabne gablotki na rozkład jazdy. Rzeszów staje się miastem, które narzuca trendy w innowacyjnym podejściu do tego typu infrastruktury miejskiej. Po głośnych podgrzewanych kosztownych wiatach przystankowych przyszedł czas na słupki przystankowe. Jak jednak wiadomo w przypadku tego miasta nie będą to zwykłe słupki takie jakie widujemy na polskich przystankach.

Maja to być pylony z rozkładem jazdy, który umieszczony będzie w dwustronnych gablotach informacyjnych. Oszczędność w eksploatacji gablot zapewni oświetlenie LEDowe, które ma być zasilane za pomocą paneli słonecznych. Dzięki takiemu rozwiązaniu słupki, a w zasadzie pylony z rozkładem jazdy będą niejako samowystarczalne, a jednorazowa inwestycja zwróci się po pewnym okresie czasu. Rzeszów chce ponad to uzyskać dofinansowanie do tej inwestycji ze środków Unii Europejskiej. Trzeba przyznać pomysł na taki funkcjonalny element architektury miejskiej wydaje się bardzo interesujący. Czas pokaże, jaka firma okaże będzie ich wykonawcą i jak solarne pylony z gablotami z rozkładem jazdy będą wyglądać i sprawdza się w praktyce.


Kreatywne pomysły na plakaty gablot reklamowych wiat przystankowych

Nie będę pisał tutaj o innowacyjnych pomysłach dużych firm które za pomocą różnego typu trików na gablotach typu citylighta starają się przyciągać uwagę pasażerów oczekujących na przystankach komunikacji miejskiej. Bardziej przedstawić chcę dwa proste pomysły które wbudziły moje zainteresowane. Jeden pochodzi z Gdańska gdzie na wiatach przystankowych pojawiły się plakaty informujące o tym czym jest konstytucja. Pomysł prosty i choć inicjatorzy mają swój cel to tutaj mogą osiągnąć nie tylko poparcie dla swojej ideii, ale po prostu doeduuja obywateli, a wiedzy nigdy za wiele.

Drugi ciekawy pomysł pochodzi z Radomia gdzie postanowiono zagospodarować zewnętrzną stronę gablot informacyjnych prezentujcych rozkłady jazdy autousów na tamtejszych przystankach. Gabloty będą teraz prezentować zdjecia komunikacji miejskiej z Radomia wykonane przez pasjonatów fotografii. Będzie też zróżnicowanie na przystanki niebieskie gdzie będą czarno białe zdjęcia oraz brązowe, które zostaną wzbogacone o zdjęcia w sepii. Trzeba przyznać pomysł prosty i interesujacy.


Warszawa jednolica kolejne elementy małej architektury

Po słynnych wiatach przystankowych oraz toaletach publicznych przyszedł czas na słupy reklamowe. Zamiar ich ujednolicenia przyświeca warszawskiej komunalnej spółce Warexpo. Nowoczesny wzór nowego typu słupów z gablotami reklamowymi został już opracowany przez architektów Towarzystwa Projektowego. Teraz przyszedł czas na przetarg na 88 nowych słupów, czyli jedną czwarta wszystkich, które znajdują się obecnie w stolicy.

Docelowo Warexpo chce wymienić wszystkie słupy i ujednolicić występowanie tego typu elementów w przestrzeni miejskiej. Z pewnością jest to dobry trend z punktu widzenia harmonii oraz wizerunku nowoczesnego miasta. Stolica ma mieć jeden typ uniwersalny dla Śródmieścia, którego dotyczy planowany przetarg jak również jeden występujący wyłącznie w zabytkowej części starówki oraz trzeci bardziej nastawiony na peryferia i ogłoszenia lokalne. W przyszlości dzięki tym zmianom, każda firma reklamowa, która będzie zainteresowana postawieniem nowego nośnika, będzie go musiała wykonać zgodnie z narzuconym wzorem.


Nieczytelne gabloty z rozkładem jazdy w Białymstoku

Gabloty na rozkład jazdy są naturalnymi elementami każdego przystanku w szczególności w większych miastach i gminach, gdzie występuje duża częstotliwość kursowania linii autobusowych. Niestety sposób prezentacji godzin odjazdów poszczególnych linii często budzi wiele do życzenia. Co ciekawe przeważnie problem nie leży w krzywym zawieszaniu kartek (choć zdarza się) w gablotkach na rozkład jazdy, tylko w sposobie prezentacji informacji, czyli pisowni cyferek.

Dla wielu osób jeśli są one nie wyraźne lub za małe może okazać się to dużym wyzwaniem i problemem, a przecież najważniejsze jest aby każdy szybko odczytał z gablotki o której odjeżdża najbliższy kurs jego linii. O tego typu „niechlujnych” praktykach nie zważających na problemy pasażerów zarządców przystanków napisała ostatnio Gazeta Wyborcza Białystok, a konkretnie zwrócił się do niej zirytowany pasażer.  Zdarza się tez natomiast, ze problem leży tez w samym umieszczeniu gablotki na rozkład jazdy np nad ławka lub za wysoko na ściance wiaty przystankowej lub zbyt w rogu.

Można powiedzieć ‚bez pomyślunku”, a szkoda, bo to taka drobna a zarazem ważna sprawa, a to właśnie z detali składa się potem sukces i zadowolenie pasażerów. Pozytywnym światełkiem są obecnie coraz popularniejsze wyświetlacze i gabloty informujące o opóźnieniach autobusów w stosunku do czasu podanego na rozkładach. Z pewnością jest to dobre rozwiązanie tak jak i pełne i duże gabloty LCD, ale na ich popularyzację jeszcze musimy troszkę poczekać.


Opole z prototypem energooszczędnej gabloty

Opole od pewnego czasu stawia na innowacje. Dotyczy to również sfery miejskiej infrastruktury. Niedawno pojawiły się w jej ramach dwa prototypowe urządzenia. Jedno to tablica informacyjna połączona zdalnie z Internetem, która ma wyświetlać realny czas przyjazdu autobusów. Jest dość przydatne urządzenie i trzeba przyznać, że coraz częściej spotykane w Polsce.

Druga innowacja to natomiast nowość. Podświetlana za pomocą diod led gablota informacyjna z rozkładem jazdy. Dzięki specjalnym akumulatorom podłączonym pod panele słoneczne gromadzi ona energie do podświetlenia jej po zmroku, co jest szczególnie przydatne dla seniorów. Gablota podświetlana jest tak, aby możliwe było łatwe przeczytanie informacji o kursach poszczególnych linii. Gdyby jednak światło było zbyt słabe można na 20 sekund je wzmocnić poprzez dotkniecie specjalnego punktu w jej dolnej części.

Z pewnością taka funkcjonalność już niebawem, kiedy dzień będzie coraz krótszy bardzo się przyda. Oby tylko akumulatory miały wystarczająca ilość energii. Z pewnością fakt, ze gablota nie będzie świeciła pełnym światłem tylko lekko słabszym jest po to zastosowany. Jeśli rozwiązanie zda egzamin zapewne pojawi się w większej ilości. Oby się tak stało, bo chyba każdy nie raz po zmroku miał problem z odczytaniem informacji o godzinie odjazdu danej linii autobusu.


Nowe gabloty informacyjne w Elblągu

Dni Elbląga już dawno za nami. Impreza okazała się bardzo udana i przyciągnęła wielu mieszkańców oraz turystów. Warto tutaj jednak wspomnieć z racji tematyki bloga o drobnej miejskiej inwestycji, która pojawiła się przed tym wydarzeniem, a mianowicie ustawieniu trzech tablic informacyjnych. Co w tym takiego dziwnego? Ano to, że takich tablic w wielu miastach zdecydowanie brakuje.

W dobie cyfryzacji samorządy już coraz rzadziej inwestycją w tego typu elementy  małej architektury, a szkoda, bo jak wiadomo społeczeństwo się starzeje. Nie zawsze mamy możliwość skorzystać z telefonu komórkowego, a starsi ludzie często w ogóle mają z tym problem. Z pomocą turystom, bo do nich tego typu gabloty informacyjne sa kierowane przychodzą im informacje na nich przedstawiane.

Często tak ja w przypadku Elbląga jest to mapa z opisem w kilku językach najbliższych atrakcji. Dzięki podświetleniu informacje sa tez dobrze czytelne po zmroku. Niestety takich gablot informacyjnych – kierunkowych w wielu miejscach jeszcze zdecydowanie brakuje, ale brawa dla Elbląga za tą drobną, ale ważną inwestycję i proponuję jej kontynuacje i rozszerzenie.


Nowe gabloty na dworcach PKP na ŚDM

Odbywające się w Polsce Światowe Dni Młodzieży były jak wiemy powodem wielu remontów i inwestycji związanych z obsługa pielgrzymów oraz zagwarantowaniem im komfortowych warunków. Wiele z tych inwestycji odbywało się na dworcach PKP w szczególności tych podmiejskich w okolicach Krakowa, Wieliczki oraz Częstochowy. Wymieniane były ławki, nawierzchnie, wiaty, tablice informacyjne, gabloty ogłoszeniowe, poręcze oraz dokonywana była często estetyzacja obiektów.

Na inwestycjach zyskali niewątpliwie okoliczni mieszkańcy, bo pielgrzymi już z Polski wyjechali, a odnowione dworce pozostały. Jak wiadomo wszelkie tablice i gabloty informacyjne miały tutaj bardzo ważną rolę, bo dzięki nim tysiące pątników mogło w czytelny sposób znaleźć informacje im niezbędne. I znów okazało się, ze ten stary już nośnik informacji okazał się bardzo użyteczny. Co ważne nowe gabloty, perony, wiaty nadal są sytuowane na różnych dworcach i peronach w Polsce. To dobry znak, bo można by pomyśleć, że do tego typu inwestycji potrzebną są tak ogromne imprezy jak ŚDM.


Gabloty reklamowe nie jedno mają imię.

Wydawać, by się mogło, ze prozaiczne gabloty reklamowe, które spotykamy, na co dzień w przystankach autobusowych niczym nie są w stanie nas zaskoczyć. Nic bardziej mylnego, co z pewnością potwierdzą wszyscy Ci, którzy uczestniczyli w interakcji z komentatorami sportowymi, których oczekujący na trolejbus widzieli i słyszeli w gablocie umieszczonej w wiacie przystankowej w Gdyni. W prostej zabawie zorganizowanej przez koncert PEPSi mogli oni wygrać bilety na finał Ligi Mistrzów, które zwycięzcy również otrzymali ze skrytki w gablocie przystanku. Za oceanem natomiast dzieki multimedialnym technikom pasażerowie jednego z przystanków poprostu uwierzyli, że w bocznej sciance jest szyba i widzą obraz za nią. Problem był tylko taki, że na ekranie pojawiły się dodatkowe efekty specjalne. To akcja tego samego koncernu.

Był to ciekawy i bardzo nowoczesny pomysł na promocję przy wykorzystaniu nowoczesnych multimedialnych gablot reklamowych. Niejednokrotnie również tradycyjne gabloty mogą szokować np: poprzez ekspozycję plakatów z kampanii społecznych. Przykładem niech bedą plakaty ostrzegajace przed virusem HVC, gdzie wynikające z niego zagrożenie ukazane było jako większe od ataku rekina, czy ukąszenia kobry. Z pewnością podobną konsternacje wywołała też artystka, która podczas festiwalu Malta oczywiście dla sztuki była uwięziona w gablocie. Znając jednak życie jeszcze wiele nas w tym temacie może zaskoczyć i gabloty reklamowe niejednokrotnie dzięki inwencji twórców reklam będą aktorami ciekawych inicjatyw.


© 1996-2010 Gabloty reklamowe. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Motyw iDream: Templates Next , tłumaczenie: WordpressPL | Działa na WP