Gabloty na rozkład jazdy są naturalnymi elementami każdego przystanku w szczególności w większych miastach i gminach, gdzie występuje duża częstotliwość kursowania linii autobusowych. Niestety sposób prezentacji godzin odjazdów poszczególnych linii często budzi wiele do życzenia. Co ciekawe przeważnie problem nie leży w krzywym zawieszaniu kartek (choć zdarza się) w gablotkach na rozkład jazdy, tylko w sposobie prezentacji informacji, czyli pisowni cyferek.

Dla wielu osób jeśli są one nie wyraźne lub za małe może okazać się to dużym wyzwaniem i problemem, a przecież najważniejsze jest aby każdy szybko odczytał z gablotki o której odjeżdża najbliższy kurs jego linii. O tego typu „niechlujnych” praktykach nie zważających na problemy pasażerów zarządców przystanków napisała ostatnio Gazeta Wyborcza Białystok, a konkretnie zwrócił się do niej zirytowany pasażer.  Zdarza się tez natomiast, ze problem leży tez w samym umieszczeniu gablotki na rozkład jazdy np nad ławka lub za wysoko na ściance wiaty przystankowej lub zbyt w rogu.

Można powiedzieć ‚bez pomyślunku”, a szkoda, bo to taka drobna a zarazem ważna sprawa, a to właśnie z detali składa się potem sukces i zadowolenie pasażerów. Pozytywnym światełkiem są obecnie coraz popularniejsze wyświetlacze i gabloty informujące o opóźnieniach autobusów w stosunku do czasu podanego na rozkładach. Z pewnością jest to dobre rozwiązanie tak jak i pełne i duże gabloty LCD, ale na ich popularyzację jeszcze musimy troszkę poczekać.